Karpacz - Karpacka komunikacja.
Tłok na drogach, to teraz norma. W Karpaczu w sezonie niestety też. Gdy autobus jedzie do Górnego Karpacza, to często za nim wije się sznur samochodów. Zdarza się, że autobus liniowy PKS zatrzymuję się na jezdni, bo nie ma zatoczki wówczas cała kolumna stoi, a kierowca autobusu ruszy po skończeniu biletowania.
Karpacz ma piękne położenie, ale komunikację okropną. Codziennie jeździ Kolejka Karkonoska przez cały Karpacz z dołu do góry i z powrotem, a jest to ciągnik odpowiednio zabudowany z wagonikami. Kierowcy jadący za kolejką coraz rzadziej sie uśmiechają. Obecnie buduje się kolejne wielkie hotele np. Gołębiewski już teraz przejeżdża przez miasto wielka ilość ciężarówek, potem ilość samochodów jeszcze się zwiększy. Czy, może za parę lat będziemy podróżować poduszkowcami na kilku poziomach , bo w tej chwili komunikacja jest piętą achillesową tego miasta. Są planowane nowe drogi, ale czy będą ?
Zobacz również: