Fajerwerki - Spotkanie w Orlim Gnieździe.
Z mieszanymi uczuciami, wspominam imprezę mojej firmy, zorganizowaną w hotelu Orle Gniazdo w Szczyrku. Przybyli pracownicy z terenu całego kraju, a takiej okazji do spotkania, nie było nigdy w historii firmy. Program był bardzo napięty, ale wszystko zostało jak się później okazało doprowadzone do końca. Wieczorem po kolacji, część oficjalna, a po godzinie już nieoficjalna, bo połowa uczestników mówiła trzy po trzy. Rano po śniadaniu, była wycieczka saniami po okolicy, a po obiedzie
Fajerwerki, sztuczne ognie i pokazy pirotechniczne. Gdy skończyły się pokazy sztucznych ogni, nastąpiło uroczyste pożegnanie i ci którzy mieli pojechać, musieli sie wyprowadzić, a została grupa prominentna, bawiąca się kolejną noc. Powrót do domu ze Szczyrku o godzinie 17 - tej w grudniową sobotę, nie jest taki prosty. Część osób nie ma dobrego połączenia i musiała czekać wiele godzin na dworcu w Bielsku Białej lub Katowicach. Niewielu przyjechało samochodami z uwagi na opady śniegu i co tu mówić, alkohol szybko nie ustępuje z organizmu.