konferencje - konfer.siedem

W konferencjach uczestniczyłem jeszcze za czasów doktoranckich i w pierwszych latach po obronie pracy doktorskiej jako ich organizator. Najbardziej zżymało mnie to, że informacje w naszych branżowych informatorach
konferencje były nie zawsze zgodne z prawdą. Chodziło przecież o komercję i by zarobić sporą kasę dla wydziału należało ściągnąć jak największą ilość słuchaczy, a takiej rzeczy mogły dokonać choćby sławne nazwiska. Gdy już się zebrało uczestników i lista była zamknięta, już w ostatniej chwili na stronie internetowej zamieszczano informację, że ten lub tamten profesor musiał się wycofać z konferencji, a w zamian za to wykład poprowadzi ktoś mniej znamienity. Świat nauki, jak chyba żaden inny, powinien stosować się w swojej egzystencji do zasad i ogólnie przyjętych norm postępowania, znanych jako uczciwość. Konferencje rządzą się swoimi prawami, a nasz dziki kapitalizm nie wypracował jeszcze takich pieniędzy na naukę, by nie musiała się w zasadzie finansować tylko sama.
Zobacz również: